W krainie wikingów

Skania to niezwykły region Szwecji, gdzie bogata i wciąż żywa historia przeplata się nowoczesnością i postępem. Warto obudzić w sobie żądzę odkrywania typową dla wikingów i odwiedzić tę krainę, zwłaszcza, że to region Szwecji najbliżej położony Polski. Zapraszam na wyprawę z Cezarym Szprochem, podróżnikiem i reporterem. Oddajmy głos Czarkowi…

Midsummer © Carolina Romare/ imagebank.sweden.se

Zdążyłem na Midsummer!

To moment letniego przesilenia  (22 czerwca), magiczny czas święta światła to moment, w którym każdy Szwed spieszy by uczestniczyć we wspólnych zabawach na świeżym powietrzu, chcąc przepędzić na zawsze zimowe mroki. Oglądanie trzymających się za ręce, śpiewających i tańczących wokół ukwieconego słupa mieszkańców najbardziej zaawansowanego technologicznie regionu Europy, stanowi bardzo wyzwalające odczucie.

Ales Stenar – największy w Szwecji zespół kamiennych obelisków. © Jacek Kadaj

W Skanii kamienie mówią…

Zależało mi, by w Midsummer dotrzeć do kamiennego kręgu – astronomicznego zegara, tajemniczego „szwedzkiego Stonehenge” w Ales Stenar.  Fascynację kamieniami daje się odczuć w Skanii szczególnie mocno. W Szwecji znajduje się największa na świecie ilość kamieni z zapisem runicznym, przy czym w samej Skanii jest ich ponad dwa i pół tysiąca. Stanowią one ciągle żywy i poruszający wyobraźnię znak czasów i braterstwa. Kiedy któryś z mężnych wojowników umierał poza swoim terytorium, jego druhowie, by uhonorować ciało, stawiali na miejscu pochówku ogromny kamień opisując runami dzieje swego zmarłego towarzysza.

Kamień runiczny w twierdzy Trelleborg

Odwiedziny w leżach wikingów

Nie jestem bynajmniej odosobniony w swej fascynacji tym ludem północy. Jim Kardach, mieszkaniec Skanii i wynalazca, zafascynowany pierwszym królem wikingów Haraldem Sinozębym – Bluetoothem, to na jego cześć tak nazwał tę technologię przesyłu danych, z charakterystycznym logo zawierającym inicjał króla w zapisie runicznym.

Wikingowie w twierdzy w Trelleborgu.© Ingrid Wall/Trelleborgen

Tylko jedna linia promowa łączy Świnoujście bezpośrednio z miejscem, gdzie historia i kultura bitnego ludu trwa do dziś. Zatem wiedziony ciekawością i .. wygodą, wybrałem się właśnie promem TT Line, by trafić wprost do Trelleborga. Zobacz relację z odwiedziny w wiosce Wikingów w Trelleborgu

Zostań Wikingiem chociaż na kilka godzin  w Foteviken

Muzeum Foteviken z wioską wikińską jest jednym z największych muzeów skansenowych w Skandynawii. Leżąca w Skanii, 25 km na południe od Malmö, wioska wikińska słynie daleko poza granicami Szwecji, dzięki odtworzonej z pietyzmem normańskiej osadzie z X wieku.

Foteviken, gwarna wioska wikingów © Foteviken Museum

Dziedzictwo epoki wikingów przyciąga niczym magnes nie tylko pasjonatów historii, ale także wielbicieli dobrej zabawy na świeżym powietrzu. Wewnątrz wioski znaleźć można ścieżkę historyczną o dziesięciu stacjach opowiadających o mitach, legendach oraz codzienności wikingów. Na miejscu spotkacie także rzemieślników tworzących rękodzieło dawnymi metodami. Możecie także wziąć udział w zawodach łuczniczych, obejrzeć starcie wikingów, by potem spotkać się na pojednawczej uczcie w sali biesiadnej Valhalla, serwującej średniowieczne przysmaki.

Wikingowie w Foteviken Museum.© Foteviken Museum

W wiosce wypieka się chleb wedle starej receptury, wyrabia przedmioty z gliny i żelaza oraz plecie tkaniny. Ceramika, obróbka drewna i żelaza, tkactwo, kaletnictwo, a nawet wyrób szklanych pereł – ich sekrety możecie zgłębiać właśnie w Foteviken.

 

Wejdź na pokład okrętu wojennego Erik Emune

Wikingowie w Foteviken Museum.© Foteviken Museum

Najważniejszą i najbardziej atrakcyjną rolą tego „Rezerwatu Wikingów” jest budowa statków i okrętów wojennych wedle starodawnych technik.

Nie wszyscy wiedzą, że osada Foteviken to również jedno z największych w Skandynawii cmentarzysk średniowiecznych statków. Dotychczas zlokalizowano szczątki ponad 30 typów okrętów w wodach bałtyckiej zatoki, nad którą zamieszkali wikingowie.

Okręt wikingów Erik Emune© Foteviken Museum

Na początku lat 80. ubiegłego wieku odkryto pozostałości pięciu statków wikingów, które roztrzaskały się o zbudowaną z głazów podwodną barierę przy wejściu do zatoki. Archeolodzy zdecydowali się podnieść fragmenty okrętu wojennego, które zostały z wielką starannością zabezpieczone i wykorzystane do rekonstrukcji części statku znajdującej się w pobliskim muzeum.

To jednak nie wszystko. Pracujący na miejscu archeolodzy i rekonstruktorzy stworzyli dokładną replikę okrętu Erik Emune, bo tak został nazwany 11-metrowy statek. Swoje imię zawdzięcza władcy, który w 1134 roku stoczył pod Foteviken zwycięską bitwę.

Okręt jest wąski, ma miejsca dla 14 wioślarzy, maksymalnie mógł przewieźć do 20 osób. Dodatkową prędkość zapewniał mu żagiel. Tego typu okrętów wikingowie używali do sprawowania kontroli nad wybrzeżem.

Replika Erika Emune w 2000 roku opłynęła północny przylądek duńskiej wyspy Zelandii i nie raz przewoziła swoją załogę na zloty rekonstrukcyjne w Danii, a nawet przez kanał La Man

Wikingowie w Foteviken Museum© Foteviken Museum

 W wiosce można zamieszkać jako wolontariusz i żyć życiem wikingów przez cały sezon letni. Na próżno szukać czegoś podobnego w całej Skandynawii.

Miejsce to jest regularnie odwiedzane przez grupy rekonstrukcyjne m.in. z Rosji, Ukrainy, krajów bałtyckich oraz Polski. Zapisy są dostępne dla każdego na stronie www.fotevikensmuseum.se.

W czerwcu i lipcu osada zaprasza do czynnego udziału w jarmarkach wikińskich.

Więcej informacji: www.fotevikensmuseum.se

Relacja pochodzi z  serwisu National Geographic, partnera TT Line w akcji Poznaj Skanię.

Zdjęcie główne: Midsummer, posiłek © Carolina Romare/ imagebank.sweden.se

 

Rejsy De Luxe TT-Line
Zapisz się do newslettera
Adres email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *