Wszystkie wpisy

Smaki Skanii

Smaki Skanii

Autor: Monika Dunajska, pomocnik Reportera TT-Line

Ten wpis dedykuję wszystkim łasuchom. W końcu podróże to świetna okazja do poznawania nowych smaków! Podczas ostatniej wyprawy miałam okazję odwiedzić kilka fantastycznych punktów na kulinarnej mapie Skanii, dlatego jeśli wybieracie się akurat w te rejony – koniecznie zajrzyjcie w te miejsca!

1. Hörte Brygga, Hörte
Muszę przyznać, że z odnalezieniem tego miejsca miałam niemały problem. To miasteczko, ba, wioska rybacka, jest tak mała, że nawet mój GPS nie był w stanie jej wychwycić. Na szczęście, z odsieczą przyszło Google Maps, a także dwa przystanki na stacji benzynowej, gdzie mogłam zapytać o drogę. Jadąc do tej knajpki na zupełnym odludziu spodziewałam się, że będę tam tylko ja i jakiś smutny pan kelner. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy w końcu dotarłam na miejsce!


Przede wszystkim Hörte Brygga tętni życiem. Wszystkie miejsca w restauracji były zajęte, a ogródek, pomimo chłodu, pękał w szwach. Goście byli najróżniejsi – od brodatych hipsterów, przez rodziny z dziećmi, po starsze pary na rowerach.


Zapytałam jednego z właścicieli, skąd się wziął fenomen tego miejsca. Sekretem okazały się regionalne produkty i inspiracje tradycyjnymi smakami. A jedzenie tutaj jest wyśmienite. Restauracja, ze względu na swoje położenie, oferuje szeroki wybór ryb (mają własny piec na zewnątrz) i duuuużo produktów sezonowych. Wszystko jest ekologiczne, zazwyczaj robione od podstaw, i, co najważniejsze, pięknie podane.
Mogę z ręką na sercu powiedzieć, że zakochałam się w tym miejscu!


2. Hallongården, Bodarp
To miejsce to raj dla wielbicieli malin. Ta uroczo sklepo-restauracjo-plantacja oferuje wszystko, co tylko możecie sobie wymarzyć, pod warunkiem, że zawiera maliny. Można tutaj napić się pysznego soku malinowego, posmakować malinowych konfitur (mój faworyt to te z czekoladą), a nawet kupić sobie krzaczek malin.



Jednak ja przyjechałam spróbować uwielbianych przez Szwedów gofrów. Szwedzi są na serio zakręceni na ich punkcie; 25 marca obchodzą nawet święto gofra! Te w Hallongården są naprawdę pyszne. Można dostać gofry w czterech wariantach smakowych – zwykłe, czekoladowe, cynamonowe i szafranowe. Do tego bita śmietana, trochę (sporo) konfitury, i gofr idealny gotowy.

3. Slottsträdgårdens kafé, Malmö
O tym miejscu pisałam już we wcześniejszym poście o Malmö, ale z racji, że ta kawiarnia tak bardzo przypadła mi do gustu to opiszę ją jeszcze raz. Nazwa kawiarni w tłumaczeniu oznacza „kawiarnia w ogrodzie królewskim/zamkowym” i tym właśnie jest. Wśród tysiąca kwiatów stoi niewielki domek, a obok niego szklarnia. To właśnie szklarnia wygląda tak magicznie, trochę jakby przed chwilą odbyło się tu jakieś kinderparty, a trochę jak u babci na działce. Jedno jest pewne – jest bardzo klimatycznie. I gorąco. Więc albo rozbierzemy się jak do rosołu, albo trzeba się ewakuować do jednego ze stolików w ogródku.

Co ciekawe, przypadkowo udało nam się spotkać samego opiekuna ogrodu, Johna Taylora, który co nieco opowiedział nam o swojej pracy, a przy okazji bardzo pochwalił magnolie przywiezione z Polski 😉


Mam nadzieję, że ten wpis rozbudził Wasz apetyt i zachęci do podróżowania w celu odnalezienia prawdziwych smaków Skanii. A Wam co najbardziej smakuje w skandynawskiej kuchni? Podzielcie się w komentarzu na Facebooku!

Śledź Reportera TT-Line na FacebookuWyrusz do Skandynawii z TT-Line