Emocje, adrenalina i przygoda, czyli… zapraszam do muzeum

Muzeum i przygoda to słowa, które w pierwszym odruchu trudno połączyć, bo czy można poczuć adrenalinę, czy dreszcz emocji spacerując po wyfroterowanych salach?

Skandynawskie muzea pokazują, że to możliwe, bo nie mają nic wspólnego z nudną, statyczną wystawą zakurzonych artefaktów z dalekiej przeszłości. Proponuję wam pełną niezwykłych przeżyć wyprawę do miejsc, gdzie przeszłość jest zanurzona w teraźniejszości, inspiruje, czasem przeraża, czasem zachwyca, a na pewno nie pozostawia obojętnym.  Zimą i na przedwiośniu, kiedy trudno znaleźć sposób na ciekawe spędzenie czasu, taka wyprawa zostanie nam na długo w pamięci.

Zamek Sztuki Wanas – Piramida , dzieło Mattiasa Givella. Zdjęcie: © WanåsFoundation
Wystawa „Muzeum Porażki” mieści się w Dunkers, budynku muzealnym zaprojektowanym przez słynnego architekta Kima Utzona w Helsingborgu. Zdjecie: ©Mickael Tannus/Visitskane.se

Spacer wśród szkieletów

Zdjęcie: ©Cezary Szproch

Podróż do pasjonującej przeszłości rozpoczęłam od szwedzkiego Trelleborg, nie tylko ze względu na dobre połączenie promem TT Line ze Świnoujścia, ale również dlatego,że w pobliżu rozległej wikingowskiej twierdzy znajduje się nietypowa wystawa “Oko w oko”.

W niewielkich, przyciemnionych pomieszczeniach pod podłogą ze szkła znajdują się szkielety ludzkie liczące ponad 7000 lat. Wierzcie mi, ale uczucia jakie towarzyszą spacerowi po takiej ekspozycje są co najmniej dziwne. Pod naszymi stopami leżą czaszki, kości sprzed tysięcy lat, umieszczone w pozycjach i w otoczeniu, w jakim je znaleziono.

A więc szkielet mężczyzny tulący kobietę odnaleziony na bagnach, małe szkielety dzieci z łukami i zabawkami odkryte na torfowiskach, szkielety mężczyzn trzymających broń, kości ludzi odwróconych do siebie plecami, jakie odnaleziono w kurhanach. Słynna jest zwłaszcza czaszka wikinga sprzed 1000 lat z runem wyrytym na zębie!

Muzeum w Trelleborgu. Zdjęcie: ©C. Szproch, ©TT Line

Zobaczycie również autentyczne przedmioty używane w codziennym życiu służące wikingom do czyszczenia uszu, grzebienie do czyszczenia brody i przybory do włosów. Wskazują one wyraźnie na zamiłowanie tego ludu do higieny… Zaskoczeni? Bo mit o zaniedbanych i zarośniętych dzikich ludach Północy można między bajki włożyć.

Wystawa świetnie oddaje koloryt i stanowi dobry wstęp do podróży w czasie w pobliskiej osadzie wikingów Skateholm, gdzie zamieszkiwali dawni myśliwi. Idealnym miejscem na regenerację po zwiedzaniu twierdzy i muzeum jest kawiarnia Odin, serwująca szwedzkie przysmaki i aromatyczne kawy. Kupiłam w niej oryginalne magnesy z inskrypcjami, monety z runami i strategiczną grę planszową wikingów Hnefatafl, świetną rozrywkę na długie, jesienne wieczory.

Zdjęcie: ©Cezary Szproch

Ucieczka z więzienia

W Malmö, leżącym zaledwie godzinę jazdy od Trelleborga, znajduje się kilka miejsc, które wierzcie mi, robią duże wrażenie, pomimo słowa „muzeum” w nazwie. Jedno z nich to wielokrotnie oblegany zamek Malmöhus, miejsce o dramatycznych dziejach, słynące zarówno z krwawych egzekucji, jak i królewskich uroczystości.

Wizytę w muzeum historycznym ograniczyłam do eksploracji najciemniejszych zakątków i głębokich lochów Malmöhus. Zacznijcie od wieży, do której prowadzą ciemne, wąskie przejścia i strome schody.  Surowa, zimna i przyprawiająca o gęsią skórkę północno-wschodnia wieża strzelnicza była wykorzystywana jako ciężkie więzienie w XIX wieku. Ponura, ceglana budowla, otoczona głęboką fosą stanowiła doskonałe miejsce izolacji, a jednak kilku groźnym bandytom udało się uciec w iście filmowym stylu.

Każdy skazaniec miał swój numer, w archiwach zachowały się także informacje na temat daty urodzenia, daty osadzenia w więzieniu oraz rodzaju przestępstwa, za które został skazany. Zdjęcie: ©Elwira Przybylska

Duże wrażenie robią pożółkłe zdjęcia zaciętych twarzy skazańców, kobiet i mężczyzn, jedyne wizerunki jakie zostały utrwalone za ich życia. Spróbujcie posiedzieć kilka chwil w dusznych karcerach, ciasnych celach, wziąć do ręki narzędzie zbrodni, odczuć grozę tego miejsca na własnej skórze.

Wizerunki skazanych osadzonych w zamkowym więzieniu w Malmö Zdjęcia: ©Elwira Przybylska

Pomarańczowa alternatywa –  Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Malmo

Z tym ponurym miejscem niesamowicie kontrastuje, i to pod każdym względem, znajdujące się w pobliżu Moderna Museet – jedno z czołowych europejskich miejsc wystawienniczych sztuki nowoczesnej.

Fasada Muzeum Sztuki w starej elektrowni.© Zdjęcie A. Blandzi

Placówka mieści się w niezwykłej przestrzeni wystawowej, zbudowanej na początku XX wieku elektrowni. Wzrok już z daleka przyciąga ostro-pomarańczowa fasada nowej dobudówki, wykonana z perforowanej metalowej siatki.

Wystawa w pomieszczeniu dawnej elektrowni. Zdjęcie: ©Agnieszka Blandzi

W wysokich, jasnych i przestronnych wnętrzach starej gazowni mieszczą się najdziwniejsze eksponaty sztuki współczesnej, które często mają kilkanaście metrów wysokości.

Wystawa w salach dawnej elektrowni . Zdjęcie:©Agnieszka Blandzi

Kontrast artystycznych wizji z surową przestrzenią, topornymi schodami z żelaza, siatką ochronną pomalowaną na żółto daje bardzo ciekawy efekt.

Wystawa  w pomieszczeniu dawnej elektrowni. Zdjęcie: ©Agnieszka Blandzi

Dziwny las

Jeżeli macie ochotę zejść nieco dalej z utartego szlaku, polecam podróż na północ od Malmö – do Wanås. Pod nazwą kryje się iście wybuchowa mieszanka: średniowieczny zamek nad jeziorem otoczony lasem i parkiem angielskim kryjącym niesamowite rzeźby, galeria sztuki współczesnej, ekologiczne gospodarstwo rolne, elegancki pensjonat i restauracja.

Trudno w zasadzie opisać, jak wygląda ta kolekcja sztuki w plenerze. Jest zaskakująca i sprawia, że zwykły spacer staje się przygodą pełną nieoczekiwanych spotkań. Wśród splątanych drzew, ścieżek, na trawnikach ogrodu, na środku jeziora napotykamy nagle kolosalnego pająka, ogromne czerwone kule umieszczone wysoko w koronach drzew, wielki srebrno-lustrzany obiekt odbijający przestrzeń, piramidę z drewnianych schodów, dom bez ścian, ale z drzwiami.

Kolekcja jest ciągle wzbogacana, a w tym momencie obejmuje około 70 unikalnych dzieł sztuki, które zostały stworzone specjalnie dla tego miejsca przez artystów z całego świata, m.in. Yoko Ono, Ann Hamilton, Dänena Per Kirkeby, Roxy Paine, czy Louise Bourgeoise.

Dan Graham, instalacja Two Different Anamorphic Surfaces, zainstalowana przed zamkiem Wanas w 2000 roku. Zdjęcie: © skane.com/sydpol.com

 

Zamek Sztuki Wanas, instalacja Kula. Zdjęcie: Anders Norrsell ©The Wanås Foundation
Zamek Sztuki Wanas, instalacja Maman autorstwa Louise Bourgeois. ©Zdjęcie: Anders Norrsell ©Louise Bourgeois TrustLincesed by VAGA.
Zamek Sztuki Wanas, instalacje. Zdjęcie: ©The Wanås Foundation

Perfumy o „zapachu” tytoniu i cola o „smaku” kawy

Na końcu listy mojego subiektywnego wyboru miejsc zostawiam, nieco z przymrużeniem oka, Muzeum Porażki, w Helsingborgu, leżącym blisko  miasta Malmö.

W 2017 roku otwarto muzeum gromadzące kolekcję najbardziej nieudanych produktów na świecie – Museum of Failure.

Pomysłodawcą ekspozycji jest psycholog Samuel West, według którego „nauka to jedyny sposób, aby zamienić porażkę w sukces”.

Zobaczycie tu około 60 zaskakujących przedmiotów budzących często śmiech, które ze względu na swoją bezużyteczność odniosły porażkę sprzedażową. Są to między innymi produkty dużych, znanych koncernów, nic więc dziwnego, że firmy najchętniej zachowałyby je w tajemnicy.

Znajdziecie tam mrożone lasagne z wołowiną wyprodukowane przez… Colgate, różowe długopisy BIC przeznaczone specjalnie dla kobiet, Coca-Colę o smaku kawy, perfumy marki Harley Davidson dzięki którym facet może „pachnieć” tytoniem, Twitter Peek- urządzenie przeznaczone wyłącznie do obsługi Twittera, grę planszową Donalda Trumpa i maskę na twarz serwującą upiększające elektrowstrząsy. Wstrząśnięci i zaciekawieni? Spieszcie zatem, bo te cuda można zobaczyć tylko do 9 stycznia 2019, zaś wstęp do muzeum będzie bezpłatny.

Wystawa „Muzeum Porażki” mieści się w Dunkers, budynku muzealnym zaprojektowanym przez słynnego architekta Kima Utzona w Helsingborgu. Zdjęcie: ©Visitsweden.se
Zapisz się do newslettera
Adres email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *