Bornholm – podróż promem i kamperem!

Wiecie, że TT-Line uruchomiło nowe połączenie Świnoujście – Bornholm?

My tak! Z tej okazji nasza ekipa w składzie Cezary, Pauli i Dakota, spakowała swój dom na kółkach (Kamperinho) i rozpoczęła podróż po Skandynawii od tej małej i różnorodnej duńskiej wyspy. Już na wstępie tego tekstu z całego serca (a nawet 3 serc!) polecamy Wam Bornholm, jako cel wakacyjnej podróży. To zabawne i trochę głupio się przyznać, ale naprawdę nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tak bajecznie.

Duńska legenda mówi, że kiedy Pan Bóg tworzył półwysep skandynawski wrzucił do morza wszystkie resztki i odłamki, które mu zostały i tak powstał Bornholm! O dziwo jest w tym zaskakująco dużo prawdy i zdążyliśmy się o tym przekonać podczas naszej dwudniowej, objazdowej wycieczki po wyspie.

Tak właściwie to mieliśmy wrażenie, że jest ona mieszanką naszych różnych wspomnień z całego świata, i tak chorwackie plaże przeplatały się z urokiem polskich, nadmorskich miasteczek, a skaliste pagórki pełne owiec przywodziły na myśl szwajcarskie wioski.

Wiemy już, że te 2 dni były jak lizanie przez szybę sklepu z cukierkami, czyli jednym słowem, jeżeli możecie, zostańcie na Bornholmie dłużej. Na szczęście udało nam się zaplanować Bornholm w wersji express wspólnie z Tomkiem z Bornpol.

Prom dobił do Ronne i na dzień dobry odwiedziliśmy duńskiego weterynarza. Tomas w swoim piaskowym polo i oliwkowych bojówkach wyglądał jak żywcem wyjęty z programu Animal Planet. Żadne tam białe kitle i poważne miny. Za to na nasze „this is emergency!”, z uśmiechem odpowiedział „great!” i zaprosił nas do swojego gabinetu. Cała historia zakończyła się bez ofiar, a Dakota ma się dobrze, jest tylko mocno obrażona z powodu plastikowego kołnierza, który do dziś musi nosić.

Faktem jest, że korzystanie z usług weterynarza nie jest tutaj tanią zabawą, ale nasze obawy, co do przymusu sprzedania Kamperinho, żeby być w stanie zapłacić za zastrzyki Dakoty, na szczęście się nie sprawdziły. Ronne to nadmorska miejscowość z dużym portem, w którego pobliżu znajdziecie informację turystyczną, gdzie dostępne są wszystkie niezbędne mapy i poradniki.

Śledźcie dalszą relację z naszej wyprawy na Bornholm! Materiały znajdziecie tutaj oraz na Facebooku

Zapisz się do newslettera
Adres email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *