Alternatywny przewodnik – Malmö w jeden dzień

Alternatywny przewodnik – Malmö w jeden dzień

Autorka: Monika Dunajska – Pomocnik Reportera.

Mając do dyspozycji tylko jeden dzień na zwiedzanie ciężko zdecydować, co tak naprawdę chce się zobaczyć. Z racji, że w Internecie krąży niezliczona ilość przewodników po Malmö, postanowiłam stworzyć jego alternatywną wersję, gdzie pokażę wszystkie hip miejsca, które udało mi się odwiedzić.

  1. Fika w szklarni? – Czemu nie!

Okej, przede wszystkim króciutka lekcja szwedzkiego. „Fika” oznacza przerwę na kawę. To bardzo ważne pojęcie dla Szwedów, traktowane prawie jak świętość. Nie znam Szweda, który na pytanie „Czy masz ochotę na fikę” odpowiedział „Nieee, nie mam teraz czasu”. Taka sytuacja po prostu nie ma szansy zaistnieć. Szwed oblicza swoje godziny pracy od kawy do kawy. A gdy taką przerwę może sobie zrobić w tak pięknym miejscu jak szklarnia w ogrodzie królewskim (Slottsträdgården Kafe) jest po prostu wniebowzięty. Tylko uważajcie, bo w szklarni (jak to w szklarniach bywa) robi się naprawdę gorąco!

 

  1. Kto się odważy na morsowanie?

Wycieczka do Ribersborgs Kallbadhus to coś dla amatorów ekstremalnych przeżyć. Najpierw wizyta w saunie, a potem skok do morza. Jednak jeżeli tak jak ja wolicie zostać w suchości i ciepełku, zawsze można napić się gorącej herbaty na tarasie Kallbadhusu i podziwiać widok na most nad Sundem łączący Szwecję z Danią.

 

  1. Chill out w cieniu drzew

Folkets Park to ulubione miejsce spotkań mieszkańców Malmö. Można tu wypocząć na leżakach, posłuchać muzyki na żywo, zagrać w mini golfa, a dzieciaki wyszaleją się na placu zabaw. Podczas mojego pobytu w Malmö ruszył nawet festiwal food trucków. Jednym słowem – każdy znajdzie tu coś dla siebie!

 

  1. Wesołe miasteczko… dla myszy

To był mój absolutny MUST SEE w Malmö. Odkąd grupa Anonymouse stała się popularna dzięki swojej artystycznej dzielnicy dla myszek (niestety, zniszczonej już przez wandali), wiedziałam, że Tjoffsans Tivoli będzie jeszcze większym hitem. W wesołym miasteczku jest rollercoaster i diabelski młyn, budka z popcornem i wiele innych atrakcji. Szkoda tylko, że przez ulewę wszystko pływało w błocie…

 

  1. Trochę sztuki

Tu muszę się przyznać, że piszę o miejscu, w którym wcale nie byłam. Moderna Museet, muzeum sztuki współczesnej w Malmö, to siostra Moderna Museet znajdującego się w Sztokholmie. A że w sztokholmskim muzeum byłam, myślę, że warto odwiedzić i to, zwłaszcza, że wstęp jest bezpłatny. W końcu sztuki nigdy za wiele.

 

  1. AB Småland – miłość od pierwszego wejrzenia

Zakochałam się w tym miejscu. Ciężko mi nawet powiedzieć jakiego dokładnie typu miejsce to jest, więc może po prostu zacznę wymieniać, co tu się znajduje. Jest kwiaciarnia, sklep wnętrzarski, papierniczy, drogeria, ubrania, meble i nawet kawiarnia. Nowoczesność przeplata się z tradycyjnym wykonaniem. Wszystko jest eko – poczynając od kawy, kończąc na torbach zakupowych. No i ten szwedzki design!

 

  1. Rowerem przez Malmö

Do zwiedzania Malmö wybraliśmy rower. Dzięki temu dotarliśmy do każdego zakątka miasta i nic nie umknęło naszej uwadze. Jeżdżąc na rowerze jest się prawdziwie wolnym – można się zatrzymać gdzie się chce i kiedy się chce. Dzięki temu odnalazłam uliczkę ze świetnymi second handami – Szwedzi uwielbiają tego rodzaju sklepy (często nazywane „loppis”, czyli pchli targ). Myślę, że w Szwecji jest zupełnie inna kultura zakupów – jeśli coś nadaje się jeszcze do użytkowania, to po co to wyrzucać, skoro ktoś inny może mieć z tego pożytek. Zwłaszcza, że styl vintage jest teraz w modzie 😉

Śledź Reportera TT-Line na FacebookuWyrusz do Skandynawii z TT-Line