Kopalnia w Falun – prawdziwy historyczny monument

Kopalnia w Falun – prawdziwy historyczny monument

#Falu koppargruva

Skoro dotarliśmy do centrum Dalarny, pierwsze co powinniśmy zobaczyć to słynna Kopalnia w Falun. Miejsce niezwykle ważne dla Szwedów, bo to właśnie stąd pochodzi charakterystyczny pigment znajdujący się w farbie, którą pokochała cała Skandynawia. Tzw. czerwień faluńska, bo o niej mowa, powstała jako produkt uboczny procesu wydobywania złóż a składa się głównie z miedzi, tlenków żelaza i cynku. Sama farba jako dobro narodowe Szwecji tradycyjnie używana jest do dziś. Poza wartościami estetycznymi posiada ona również bardzo dobre właściwości impregnujące drewno. Choć kopalnia zakończyła swoją działalność wydobywczą w 1992 roku, to do dziś działa przy niej fabryka Falu Rödfärg (od 1764 roku!), która zajmuje się produkcją czerwonej farby według tradycyjnego przepisu. Aktualnie jest ona wytwarzana z zapasów magazynowych, które, jak się szacuje, pozwolą na około 70 lat nieprzerwanej produkcji. Nie ma się co martwić. Farby nam wystarczy! 🙂

1-1-1-Świnoujście

#1300_lat_nieprzerwanej_produkcji
Kopalnia w Falun, to prawdziwy historyczny monument. Zakłada się, że pierwsze działania na tym terenie rozpoczęły się z początkiem VIII wieku, na trochę przed czasem Wikingów. Daje to imponujący wynik prawie 1300 lat nieprzerwanego wydobycia. Wow! Okres świetności kopalni przypada na XVII wiek, kiedy to pracowało w niej ponad 1000 osób, była największym zakładem przemysłowym w Szwecji i odpowiadała za ⅔ światowego wydobycia miedzi.

1-1-1-Świnoujście

#The_Great_Pit / #Wielki_Dół

Tak intensywne i często nieskoordynowane wydobycie oraz jego specyficzna technika musiały doprowadzić do NAGŁEJ zmiany krajobrazu. Po serii mniejszych ‘zapaści’ ziemi, w 1687 roku nastąpiła wielka (nie)tragedia. Znaczna części korytarzy i komnat zapadła się na głębokości 300m łącząc trzy mniejsze jamy w ogromne zapadlisko mierzące 100m w głąb na 300-400m szerokości. Właśnie wtedy ukształtował się aktualny krajobraz kopalni.

1-1-1-Świnoujście

No dobra, ale CO Z LUDŹMI?! Choć wydaje się to nieprawdopodobne, szczególnie przy ponad tysiącu osób pracujących przy/w kopalni, tego dnia nic nikomu się nie stało, ponieważ był to dzień (podwójnie) wyjątkowy. Szczęśliwie na 25 czerwca tego roku przypadało Midsommar – święto obchodzone przez Szwedów w weekend najbliższy nocy świętojańskiej. 🙂

#Nazwy

“Wielki Dół” to tylko jedna z dziwacznych nazw w kopalni. Każdy szyb, chodnik czy komora, mają swoją własną unikalną nazwę. Jest ich ponad 4000 i zazwyczaj są związane z charakterystycznymi wydarzeniami podczas drążenia. Dlatego niech nie zdziwi was spotkanie z żywą zieloną choinką w jednej z komór – “Świąteczny Prezent” – historia mówi, że znaleziono tu złoto w czasie świąt. Trzeba przyznać, że to miejsce ma jakąś niezwykle pozytywną moc, ktoś ewidentnie nad nim czuwa. Może to zasługa “The Lady of the Mine”?

1-1-1-Świnoujście

 

#Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO

Falun w 1641 roku uzyskało prawa miejskie i zamieszkane było w sumie przez ponad 6000 osób. Jak łatwo się domyślić to kopalnia, była głównym czynnikiem rozwoju miasta. Na przestrzeni lat jej przemysłowo-handlowy charakter znacząco wpłynął na krajobraz miejski i lokalną kulturę. W dzielnicy kopalni miedzi możemy poczuć się niczym przeniesieni w czasie. Zachowana architektura, stare huty, budynki mieszkalne, drogi, kanały czy tamy, na dodatek wszystko w kolorze “czerwieni faluńskiej”. Dzielnice takie jak Elsborg, Gamla Herrgarden czy Ostanfor stanowią przepiękną pocztówkę przeszłości. Ten fascynujący krajobraz został w 2001 roku wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, przyznając tym samym, że ma on wartość dla całej ludzkości.

1-1-1-Świnoujście

#Zwiedzanie

Obszar kopalni jest otwarty dla turystów cały rok, jednak poza sezonem nie wszystkie budynki muzealne są otwarte. Najważniejsze, że zawsze możemy zobaczyć krajobraz i wejść pod ziemię z przewodnikiem. Według Gunnara (przewodnika) najlepiej jest odwiedzić to miejsce kiedy przyroda rozkwitając dodaje uroku kopalnemu pejzażowi. Tego niestety nie jestem w stanie zweryfikować, byłem tam przecież w środku zimy 😉

1-1-1-Świnoujście

1-1-1-Świnoujście

Tak czy inaczej, warto. Warto, bo jest to kawał fascynującej historii świata. Dodatkowo Gunnar był totalnie zafascynowany tym miejscem (i kopalniami), dzięki czemu jeszcze lepiej słuchało się jego opowieści. Ha, zapytał mnie nawet, czy byłem kiedyś w Wieliczce!

On był i uwielbia 🙂

Śledź Reportera TT-Line na FacebookuWyrusz do Skandynawii z TT-Line